Slider

piątek, 23 września 2016

Sesja noworodkowa 11-dniowego B.

Ten śliczny, mały chłopczyk jest mi szczególnie bliski. Mam zaszczyt być jego ciocią.
Jego sesja noworodkowa była nietypowa pod wieloma względami. W czasie mojego urlopu, z dala od mojego studia i wszystkich rekwizytów. Specjalnie naje sesję musiałam zrobić nowe. W pobliskim mieście udało mi się kupić włóczkę a za druty posłużyły mi patyczki do szaszłyków. Mój mąż pomógł zrobić stołek a ja poskręcałam skrzyneczkę z desek tarasowych ;) Większość zdjęć zrobiłyśmy w plenerze, resztę w domku letniskowym.
Długo będę z uśmiechem wspominać tą sesję noworodkową.

























Sesja rodzinna 4- tygodniowego B.

Na sesji noworodkowej B. nie udało nam się zrobić rodzinnych ujęć. Dlatego spotkaliśmy się raz jeszcze i dokończyliśmy sesję.
Tylko cztery tygodnie a malutki B. tak bardzo się zmienił.
Zależało mi na Tym żeby, tak bliscy mi ludzie mieli najcenniejszą pamiątkę. Cały czas tłumaczę i powiem to jeszcze raz. Nasze dzieci, w przyszłości,  bardziej będą ceniły zdjęcia na których jesteśmy my a nie one same. 








piątek, 26 sierpnia 2016

Sesja rodzinna

To już moje 3 spotkanie z tą niesamowitą rodziną. Pierwszy raz spotkaliśmy się na sesji noworodkowej ich młodszego syna E, Tu możecie przypomnieć sobie zdjęcia z tej sesji :